Jakie standardy obowiązują współczesnych polskich dziennikarzy

Jeśli prześledzi się kodeksy obowiązujące polskich dziennikarzy, to można zobaczyć, że jest ich mnóstwo. W dodatku bardzo dokładnie regulują każdy, najmniejszy nawet składnik, pracy dziennikarskiej. Swój kodeks mają dziennikarze pracujący dla telewizji polskiej, osobny dziennikarze radiowi, jeszcze inni dziennikarze pracujący dla gazet i czasopism. Z punktu widzenia formalnego wszystkich też obowiązuje Karta etyczna mediów, a także wiele kodeksów międzynarodowych. Wydawałoby się w tym kontekście, że dziennikarze są jednymi z najbardziej etycznie pracujących ludzi. Kiedy jednak nawet pobieżnie zerkniemy na tematykę, sposób relacjonowania i oceny poszczególnych zdarzeń, możemy się naprawdę przerazić. Ta sama informacja jest zupełnie inaczej relacjonowana w poszczególnych mediach, zależnie od tego, kto jest wydawcą i jakie wymagania stawia swoim dziennikarzom. Praktycznie zanikła dziennikarska obiektywność. Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych większość ankietowanych dziennikarzy podkreślała, że ich najważniejszym zadaniem jest obiektywne informowanie o tym, co się dzieje w naszym kraju i za granicą. Obecnie znaczna część dziennikarzy nie uznaje to za zasadniczą składową swojego zawodu. Kilkanaście lat temu dziennikarz dostarczający do jakiejkolwiek redakcji swój tekst, był gotowy wykłócać się o każdą wierszówkę, a nawet słowo. Obecnie, z założenia, przyjmuje się, że dostarczony tekst jest jedynie półfabrykatem, który należy odpowiednio uformować. Dotyczy to szczególnie redaktorów pracujących w radio i telewizji. Współcześni dziennikarze, żeby przetrwać, piszą nie tylko dla swoich macierzystych redakcji, ale przyjmują zlecenia komercyjne. Z reguły są one tworzone na rzecz marketingu, reklamy. Tworzą wtedy teksty, które są odpowiedzią na konkretne zapotrzebowanie. Nic się nie mówi o jakiejkolwiek misji. Dziennikarz nie jest wolnym strzelcem. Zazwyczaj jest zobowiązany do realizacji linii, jaką reprezentuje jego redakcja. Bardzo rzadko może pozwolić sobie na samodzielność oceny. Rynek pracy dziennikarskiej jest bardzo trudny. Znacznie kurczy się grupa osób, które czytają czy nawet oglądają telewizję. Pracy jest coraz mniej dla dziennikarzy i dlatego musi być on coraz lepszy. Lepszy jednak nie oznacza – lepszy merytorycznie, ale taki, który przysporzy czytelników, którego tekst zachęci do sięgnięcia po dane czasopismo czy gazetę. Wielu dziennikarzy rusza więc w poszukiwaniu sensacji, kosztem rzetelnej pracy dziennikarskiej. Czy w tym świecie jest jeszcze miejsce na obiektywne, prawdziwe dziennikarstwo. Odpowiedź mogłaby zasmucić wszystkich adeptów dziennikarstwa.

Podziel się

Dodaj komentarz