Różne oblicza bycia dziennikarzem

Dziennikarstwo to sfera życia o bogatej historii. W przeszłości dziennikarzy traktowano jednak lepiej. Postrzegani byli jako ludzie dobrze wykształceni, zorientowani i umiejący się wysłowić. Wraz z rozwojem nowoczesnych środków komunikowania masowego zawód dziennikarza znacząco się jednak zmienił co do formy. Obecnie może go wykonywać każdy, zdaniem niektórych nawet lepiej nie mieć dziennikarskiego wykształcenia, ale skończyć inny, bardziej konkretny kierunek. W dobie mediów tematycznych zawsze można szukać zatrudnienia w redakcji zajmującej się wybraną branżą bądź sferą życia. Osoby po studiach dziennikarskich rzadko kiedy natomiast pracują w wyuczonym zawodzie. Szybko bowiem zderzają się z trudną rzeczywistością. Media chętnie wykorzystują młodych, wymagając od nich dobrych, czasochłonnych materiałów, za które jednak nie są oni jednak odpowiednio wynagradzani. Aby wyrobić sobie nazwisko w tej branży, trzeba wiele lat poświęcić na robienie materiałów, które nawet dla samego autora nie są interesujące. Poza tym nawet taka konsekwencja w działaniu oraz angażowanie w rozwój zawodowy nie są gwarancją sukcesu. Redakcje prasowe ograniczają pole działalności, zmieniają się i te zmiany często polegają na redukcji etatów. Młodzi adepci dziennikarskiego świata nie mają w nich czego szukać. Może ewentualnie jakieś stażu. A nawet jeżeli uda się załapać do pracy, to często obowiązki przejmuje się po kilku osobach, które odeszły. Niestety wynagrodzenie nie jest pomnażane. Nieco inaczej jest świecie telewizji, tutaj młodzi mają pewną szansę, choć wybić się jest naprawdę trudno. Najlepiej mieć znajomości, choć akurat to można powiedzieć o każdej branży. Dziennikarski świat to coraz częściej internet. To właśnie tam działa wielu komentatorów, to na jego potrzeby powstaje wiele dziennikarskich materiałów. Rzeczywistość wirtualna tworzy ogromne możliwości, ale rządzi się też swoimi prawami. Dobrze odnajdują się w niej chociażby freelancerzy, choć nie każdemu udaje się przebić. Dziennikarz przestaje być osobą darzoną jakimś szczególnym szacunkiem. Wręcz przeciwnie, sukces w tej branży coraz częściej postrzegany jest jako pojawienie się na okładkach w brukowcach. Życie prywatne dziennikarzy przestaje być ich osobistą sprawą. Bynajmniej jednak nie dzieje się tak bez ich zgody. Wielu wręcz szuka okazji do zaistnienia w portalach czy gazetach plotkarskich. Zamiast skupić się na rzetelnym informowaniu o tym, co naprawdę ważne, zajmuje ich dzielenie się szczegółami ze swojego życia. Trudno się zatem dziwić, że w pewnym momencie szacunek do przedstawicieli dziennikarskiego świata zaczął wyparowywać. Niemniej jednak tak jak w innych sferach życia, tak również i w dziennikarstwie warto szukać dobrych wzorców. Ludzi dających nadzieję na to, że rzetelne informowanie oraz obiektywizm dziennikarski wciąż mają znaczenie. Przedstawiciele mediów bronią swoich mało ambitnych materiałów twierdzeniem, że współczesnego odbiorcy nie interesuje pogłębiona informacja. Woli tańszą, ale bardziej przykuwającą wzrok i wzbudzającą emocje sensację. Pojawia się jednak pytanie, czy czytelnicy, słuchacze i widzowie nie zostali przyzwyczajeni do informacji podawanych w taki sposób. To jednak temat na osobną dyskusję. Wracając natomiast do zagadnienia różnych stron bycia dziennikarzem, głos oddać można młodym ludziom, którzy marzą o wykonywaniu tego zawodu. To właśnie ich opinie są w dużym stopniu pokłosiem powszechnego postrzegania dziennikarskiej profesji. Zatem dziennikarz kojarzony jest przede wszystkim z osobą znaną i rozpoznawalną, która zarabia niezłe pieniądze, chodzi na fajne imprezy i rozmawia z jeszcze bardziej sławnymi od siebie. Skojarzenia z pracownikami stacji telewizyjnych są tu jak najbardziej na miejscu. Kto bowiem kojarzy dziennikarzy prasowych? Jest na to szansa, jeżeli wypowiadają się w telewizji. Dziennikarstwo kojarzy się również z podróżowaniem. Owszem, osoby spędzające cały rok w tym samym miejscu mogą pozazdrościć. Tak naprawdę jednak na dłuższą metę życie w podróży i latanie z miejsca na miejsce może się okazać męczące. Zwłaszcza że nigdy nie wiadomo, gdzie i kiedy trzeba będzie udać się w dane miejsce. Cierpi na tym życie rodzinne, poza tym podróż służbowa to praca, a nie przyjemność. Dziennikarz ma przygotować materiał i wracać, a nie wypoczywać. Musi też liczyć się z tym, że nie każdy będzie chciał z nim rozmawiać.

Podziel się

Dodaj komentarz