Najlepsze czasopismo dla dzieci

Bardzo krytycznie oceniamy to, co się działo w kulturze polskiej po zakończeniu drugiej wojny światowej i z reguły to ocena jest słuszna. Warto w tym kontekście wspomnieć choćby o niechlubnym socrealizmie, który w tak poważny sposób dotknął polską kulturę. Z drugiej jednak strony nie można zapomnieć o rzeczach naprawdę wartościowych, stworzonych przez mądrych ludzi. Do takich rzeczy na pewno można zaliczyć czasopiśmiennictwo dla dzieci. Dla najmłodszych wydawano rewelacyjnego „Misia” z sztywną wkładką w środku, którą można było wycinać lepić i w ten sposób tworzyć jakąż zabawkę. Dla dzieci starszych był „Świerszczyk”. Jeśli z niego dzieci wyrastały otrzymywały „Płomyczek”, a potem „Płomyk”. Dla młodzieży wydawano rewelacyjną „Filipinkę”. Jeśli dzisiaj chcemy kupić wartościowe czasopismo dla dzieci, możemy mieć z tym poważne problemy. Po dojściu do półki z takimi czasopismami, napotkamy dziesiątki kolorowych czasopism, do których z reguły dołączony jest jakiś, nic nie warty, gadżet. Nawet jeśli zdecydujemy się na kupno takiej gazetki, to nasze dziecko nie wyniesie z niej nic absolutnie wartościowego. Na rynku pozostało kilka zaledwie tytułów, które rzeczywiście dbają o rozwój intelektualny i emocjonalny naszych dzieci. Do takich tytułów na pewno możemy mogli zaliczyć „Świerszczyk”. Tytuł czasopisma, które debiutowało w 1945 roku w Łodzi, wymyśliła znana autorka książek dla dzieci Ewa Szelburg-Zarembina. Miał być przypomnieniem tych wszystkich dzieci, które w czasie wojny utraciły swoje domy rodzinne i dzieciństwo. Tytuł od razu spotkał się z dużym zainteresowaniem odbiorców, tym bardziej, że na rynku nie było innej tego typu prasy. Pierwszą redaktor naczelną była Wanda Grodzieńska. Od samego początku czasopismo było ilustrowane przez najwybitniejszych polskich ilustratorów i grafików. Pierwszą okładkę zaprojektował chyba najsłynniejszy polski ilustrator Jan Marcin Szancer. Swoje teksty prezentowali tam tacy poeci i pisarze jak Wiera Badalska, Wanda Chotomska, Ludwik Jerzy Kern, Czesław Janczarski, Bohdan Butenko, Dorota Gellner, Małgorzata Strzałkowska. Grzegorz Kasdepkę, Wojciech Widłak i wielu innych. Dzięki tak znakomitym autorom udało się niezależność pisma obronić nawet w okresie socrealizmu. Konieczność zamieszczania określonych tekstów zredukowano do publikowania baśni radzieckich, w dodatku wybierając te dobre literacko. Tylko raz redakcja musiała dostosować się do cenzury, zamieszczając po śmierci Stalina, jego zdjęcie na pierwszej stronie tygodnika. Czasopismo cieszyło się nieprawdopodobnym uznaniem nie tylko ze strony dzieci, ale i rodziców i pedagogów, podkreślających wysoki poziom merytoryczny gazety. W latach siedemdziesiątych nakład wzrósł do 900 tysięcy egzemplarzy, a co tydzień do redakcji przychodziły setki listów. W latach dziewięćdziesiątych czasopismo stało się bardziej nowoczesne; wypełniały je wywiady i reklamy, co zresztą nie spotkało się z uznaniem czytelników. Na szczęście w roku 2005 zostało przejęte przez wydawnictwo Nowa Era – i powróciło do swojej pierwotnej linii. Obecnie jest typowym dwutygodnikiem literackim, przeznaczonym dla młodszych dzieci szkolnych. Edukacja, zabawa, wysoki poziom literacki i merytoryczny przyświecają wszystkim twórcom „Świerszczyka”. Twórcy czasopisma zdają sobie sprawę, jak ogromne znaczenie ma umiejętność czytania w ogólnej edukacji. Swoje teksty literackie kierują więc do początkujących w czytaniu, zaawansowanych i ekspertów. Mnóstwo tu wierszy, zagadek, ciekawostek. Dodatkowym atutem jest grafika pisma, ucząca dzieci najlepszych wzorów. „Świerszczyk” to niezwykły element w edukacji polskich dzieci.

Dodaj komentarz