Media kształtują wizerunek polityka

reporter-852096_1280Media mają ogromny wpływ na politykę. Mówi się, że jest odwrotnie. Ponoć politycy mają wpływ na media. To nie do końca jest prawda. Jeśli mówilibyśmy o wpływie, to ten wpływ jest raczej obustronny. Rządzące partie chętnie korzystają z kanałów, jakimi są telewizje publiczne i dość często starają się ingerować w treść wiadomości. Czasami się to udaje, chociaż na szczęście w krajach o długiej demokracji funkcjonują mechanizmy, które starają się im to uniemożliwić. Zajmijmy się jednak zależnością polityków od mediów. Politykom bardzo zależy na popularności. Im ktoś jest bardziej popularny i znany, tym mocniej zapada w świadomości swojego wyborcy. Czasami prezentują w mediach poglądy, które nie do końca korespondują z ich prawdziwymi ideami. Powiedzą jednak to, co chcą usłyszeć wyborcy. Media mają ogromny wpływ na opinię publiczną i bardzo świadomie to wykorzystują. Dobrze jest, kiedy wykorzystują to w słusznej sprawie. Nie możemy zapomnieć o pozytywnej roli mediów w ujawnianiu różnych afer politycznych, pilnowaniu polityków, przypominaniu im o złożonych obietnicach, zwracaniu uwagi na sprawy, które umykają. To dobrze, że opinia publiczna jest informowana o sprawach ukrywanych lub świadomie przemilczanych. Jednak świadomość, że można dowolnie sterować opinią publiczną jest niesłychanie pociągająca dla wielu grup politycznych, partii. Nie jest przypadkiem, że przed wyborami jesteśmy zarzucani informacjami o programach partii, o tym jak świetlana przyszłość przed nami się rysuje, jeśli wybierzemy tę, a nie inną opcję. Zadziwia nagła aktywność polityków, którzy przemawiają, deklarują, rozdają uśmiechy i obietnice, a nawet są w stanie zaśpiewać lub zatańczyć, jeśli doradcy zapewniają ich, że to podniesie ich popularność. Takie przykłady mamy przecież nie tylko w polityce zagranicznej. Śmiało każdy z nas wymieniłby nazwiska osób z pierwszych stron gazet, które takie działania podejmowały i nadal podejmują. Debaty polityczne w mediach są przygotowany w najdrobniejszych szczegółach, a kolor krawata kandydata partii jest czasami ważniejszy, niż to, co mówi i obiecuje. Przeprowadzane w Stanach Zjednoczonych badania, dotyczące wizerunku polityków w mediach potwierdzają, że na wybór danego kandydata znacznie większe znaczenie ma jego wizerunek fizyczny niż poglądy polityczne. Kennedy został wybrany na prezydenta USA także i dlatego, że po prostu był przystojniejszy. Media mogą danego kandydata, partię polityczną wynieść na szczyt lub doprowadzić do upadku. Politycy doskonale wiedzą o tej roli mediów i dlatego tak skrupulatnie korzystają z ich możliwości. Dobrze jest się pokazać w jakimś popularnym programie publicystycznym, żeby zyskać popularność, ale niesie to również pewną dozę problemów. Czasami jesteśmy świadkami poważnych sporów i kłótni politycznych, które odbywają się w studio. Zdarza się, że tego typu spory są jedynie sporami prowadzonymi na wizji. Politycy mogą się nawet lubić i szanować swoje poglądy, ale żądanie podwyższenia słupków sondażowych jest tak duże, że doprowadzają czasami do sztucznych sporów i konfliktów.

Podziel się